KOTY 2 |fashion photography| » fashion, wedding, food, reportage

Masthead header

Ciasto Marcinek z Podlasia

Największym kulinarnym przebojem na naszym weselu był oto właśnie ciasto Marcinek – popularne ciasto z Podlasia. Zagościło ono na dobre na podlaskich stołach dopiero od niedawna. Jak sięgam pamięcią do czasów dzieciństwa, to pamiętam bardzo dobrze smak sękacza, bloku czekoladowego, orzeszków, ale niestety smak Marcinka był mi obcy (moim przyjaciołom również). Ciasto marcinek pierwszy raz posmakowałam wraz z Pasiastym Kotem podczas długich poszukiwań odpowiedniego miejsca na nasze przyjęcie weselne. W końcu znaleźliśmy w Białowieży …

… i nasze brzuszki były zadowolone, a wręcz szczęśliwe. Nie przypominamy sobie, aby jakiekolwiek ciasto z restauracji tak nam smakowało, jak to. Po prostu niebo w gębie – mistrzowskie połączenie kwaśnego smaku masy ze słodyczą ciasta. A świeżość, miękkość i cudowny aromat Marcinka zapraszały nasze podniebienia do ucztowania.

Niestety jak do tej pory nie mieliśmy okazji do wypróbowania łatwego, aczkolwiek niezwykle czasochłonnego przepisu na ciasto marcinek. Jeśli tylko uda nam się go wykonać, od razu Was o tym poinformujemy.

Pozdrawiamy,

Koty 2

ciasto marcinek

  • Marcin - 19 March 2010 - 19:34

    ładne kwiatki, mam na imię Marcin, a tu dowiaduję się, że ciasto ochrzczono tak jak mnie 🙂 Tak być nie może! ;-0
    Oczywiście żartuję. Miałem okazję jeść marcinka i gorąco wszystkim polecam. Opisałbym je tak: cienkie placki sękacza przełożone masą cytrynową. Zakładam, że większość internautów zna pyszne ciasto sękacza, a masę cytrynowa łatwo sobie wyobrazić np. z wafelków cytrynowych. Zestawienie jest zaskakująco dobre: słodycz i kwaskowaty smak cytryny – pyszności.
    Dziękuję Kotokrytykom za przypomnienie tego wypieku.
    A tak przy okazji, to jeszcze wspomnę, że wiele lat temu byłem na naradzie w Hajnówce i jadłem tam po raz pierwszy w życiu sękacza. Poczęstowano nas także sernikiem. Tak pysznego sernika już nigdy potem nie jadłem, a wierzcie mi, że sporo ciastek w życiu spróbowałem. Jednym słowem górą Podlasie – Kraina przepysznych słodkości!!!
    Pozdrawiam Kotokrytyków i całe Podlasie
    Marcin (może być Marcinek)

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*